ZaproÅ› znajomego Dodaj do ulubionych Ustaw jako stronÄ™ startowÄ…
Strona Główna Użytkownicy Grupy zainteresowań Blogi Forum Styl Życia Zarejestruj
Blog siaba / Ogólne / II czesc - Bajka to czy nie bajka - opowisc o pewnym ptaszku.
II czesc - Bajka to czy nie bajka - opowisc o pewnym ptaszku.
02.01.1202.01.12 7 komentarze Ogólne Ogólne

Aja przecierala swoje oczeta dlugo, az zrozumiala, ze Olek to typowy samczyk. Jego zamysly skierowane sa na zdobywanie i zakladanie swojej sieci na kolejne samotne serce. Nie wiedziala jeszcze, ze jest to pewna odskocznia od codziennosci. Utopia, w ktorej Olek szuka zapomnienia. Kiedy jednak zachorowala bardzo powaznie, nie odstepowal jej ani na krok. Towarzyszyl jej przy kazdej kontrolnej wizycie u lekarza i interesowal sie wynikami. Cieszyl sie, ze Aja zdrowienje. Kiedys w drodze do szpitala na pierwsza chemie, zaciagnela go do kawiarni i rzekla. Popatrz na mnie dokladnie, przyjrzyj sie kazdemu wloskowi i policz siwe, bo juz niedlugo wypadna mi wszystkie i bede lysa. Rozplakala sie w glos a on wzial ja delikatnie w swoje objecia i pocieszal, ze bedzie wszystko dobrze, ze jest z nia. Nie skladal zadnych deklaracji, ale ona wiedziala, ze chcialaby aby byl kolo niej zawsze.

 

 

Aja byla praszkiem skromnym i wiedziala, ze zycie nie jest bajka. Olek, wyjezdzal czesto, ale zawsze wracal do gniazdka Aji. Czekala zawsze na niego pyszna kolacja przy swiecach i romantycznej muzyce, a potem lampka dobrego wina i cieplutka kolderka. Oboje kochali te chwile, kiedy mogli byc razem.

 

 

Olek zalatwial wciaz jakies sprawy, jezdzil swoim malym samochodem po calym ptasim swiecie i zawsze dzwonil. Dzwonil na dzien dobry i na dobranoc. Nie potrafila nawet zatesknic, bo zwsze w uchu brzmial piekny spiew Olka. Byla jednak niespokojna i ciagle ja trapila mysl, dlaczego nie zabiera jej w te podroze. Juz sie prawie przyzwyczaila do takiej sytuacji kiedy nagle Olek oznajmij, ze jest ciezko chory.

 

 

Aja nawet nie myslala inaczej, przeciez z tego wyjdzie. Mial przeciez silny organizm, nie taki jak ja.Dodawalam mu sil i otuchy. I nagle Olek oznajmij, ze nie chce byc sam. Poprosil Aje o reke. Oswiadczyny byly bardzo skromne a ambitna Aja, powiedziala, ze sie zastanowi. Dzisiaj pytam- na czym?, ale wtedy, podniosla nos do gory. Czekala na pierscionek zareczynowy i nawet jej przez glowe nie przeszlo, ze bedzie musiala sama sobie i obraczki i pierscionek. Olek nalegal, aby przyspieszyla slub.

 

 

Wiedziala, ze bardzo kocha Olka, ze zrobi dla niego wszystko a on jest w tej chwili zdany tylko na nia. Odlozyli podroz poslubna, zakup nowego gniazdka. Wszystkie sprawy staly sie malo istotne, liczyl sie tylko Olek i jego zdrowie. Po kolejnych chemiach stan jego zdrowia bardzo sie pogarszal. Pielegnowala go, karmila i siedziala przy lozku glaszcza jego reke. Powiedzial jej, ze bardzo ja kocha i zaluje, ze nie zostala jego zona 5 lat temu. Ocierala ukradkiem oczy i smiala do niego, ze to tylko oslabienie przez kolejne chemie.

 

 

Penego dnia, kiedy juz opuszczala szpital, lekarz przywolal ja do siebie. Slowa, ktore uslyszala zaktocily caly tok logicznego myslenia i postepowania. Osunela sie na podloge i zaczela krzyczec, ze to nie prawda. To musi byc pomylka jakas straszna pomylka.Przeciez zaczeli nowe zycie, zycie normalne we dwoje. przeciez maja tyle wspanialych planow, przeciez.......

 

 

Pani maz umiera, prosze zlatwiac wszystkie wazne sprawy - tych slow  nie da sie zapomniec, one wciaz dzwiecza w jej uchu. Nie powiedziala ukochanemu o takim wyroku, a on czekal na wynik badania. Kochanie masz obrzek mozgu i dlatego masz trudnosci w chodzeniu....byla dzielna... Dzielna? - tylko przy nim.

 

 

Nie spala, nie jadla- czekala na cud. Ale nie przyszedl. Modlila sie do Boga, aby darowal mu zycie, aby mogli nacieszyc sie jeszcze swoim szczesciem. Kiedy odwiedzila go na oddziale Paliatywnym, jego oczy byly pelne radosci. Zobacz kociatko - tak do nie mowil- jak mam piekny pokoj. Faktycznie pokoj byl w jasnym zoltym kolorze, na parapenie mnostwo kwitnacych storczykow i fiolkow. Pokoj z lazienka, TV.Lozko na pilota, ale do konca nie wiedzial, ze w takich warunkach bedzie umieral. Byla godzina 8 rano, kiedy zadzwonil telefon. Aja, idz szybko do Olka, on dzisiaj odejdzie - odezwal sie glos... Najpierw byla wsciekla na glupi zart, ale pozniej oprzytomniala i posluchala. Nigdy tak wczesni nie biegla do ukochanego. Ugotowala tylko kaszke i czym predzej zjawila sie przy mezu. Wziol ja za reke, jeszcze ja poznal.Ona przytulila sie sie do niego, poglaskala po policzku i zlozyla pocalunek na jego twarzy.Teraz slyszala tylko bicie swojego serca- cisza ogarnela caly pokoj. To niemozliwe, wybiegla na korytarz i przywolawa pielegniarke. Prosze mu pozwolic odejsc - powiedziala. Aja szlochajac pocalowala go czule w czlo i szeptala- Zegnaj moj kochany- zostan moim dobrym Anilem Strozem. Odszedl w swiat nieznany dla nas.  Aja zostala sama, ze swoimi myslami, niezrealizowanymi planami. Tyle spraw do zalatwienia i sama. Znowu sama, dlaczego..... lzy plyna po policzku. Odszedl, kiedy mieli rozpoczac nowe zycie.

 

Urszula Sipinska- MAM TYLKO CIEBIE....w tagach podalam link do posluchania.

 

 

 

Komentarze
  • Dodany przez Anonimowy 136 dni temu
    1 punkt    
    Przeczytalem i jestem ogromnie wzruszony. Masz dar pisania dziewczyno. Tak mi sie zdaje, ze ta bajka nie do konca jest bajka a samo zycie pisze nam scenariusz. Trzymaj sie - music zyc, bo zycie to jedna bajka. Staly wielbiciel.
    Odpowiedz na komentarz
  • JaneczkaDodany przez Janeczka 130 dni temu
    1 punkt    
    Zdaję sobie sprawę, że żadne słowa nie będą dla Ciebie pociechą ale mam nadzieję, że ten ból, który potrafiłaś uzewnętrznić w tej przewrotnej-bajkowej formie przerodzi się we wspomnienie pięknego uczucia, które było Twoim udziałem. Największa miłość to przecież miłość ukrzyżowana.

    Odpowiedz na komentarz
  • KibicDodany przez Kibic 130 dni temu
    1 punkt    
    To bardzo przykre Siabo. Część I bajki o ptaszku była znacznie przyjemniejsza, ale "życie to nie jest bajka".
    Odpowiedz na komentarz
  • Dodany przez Anonimowy 126 dni temu
    1 punkt    
    Aji pozostała zapewne nadzieja na spotkanie z Olka w Edenie-krainie wiecznej szczęśliwości.
    Odpowiedz na komentarz
  • Dodany przez Anonimowy 125 dni temu
    1 punkt    
    Pięknie nazwałeś tą krainę, tam pewnie panuje spokój i nikt bólu nie czuję. Aja nich jeszcze długo zostanie z nami.

Opis
siaba
Wpisy: 3
Komentarze: 39
Bajka nie do końca prawdziwa.....
Kategorie
Ogólne (3)
Copyright 2012 HotHead & razem50plus.pl.