| Strona Główna | Użytkownicy | Grupy zainteresowań | Blogi | Forum | Styl Życia | Zarejestruj |
Blogi
Wszystkie blogiBlog Paul1957
Po stworzeniu Adama, Bog dostrzegl, ze stworzony przez niego czlowiek jest samotny. Usiadl na trawie obok Adama i mowi "stworze dla ciebie kobiete. Bedzie gotowala dla ciebie, prala twoje ubranie, opiekowala sie toba, spelniala kazde twoje zyczenie bez dyskusji." "To wspaniale" odparl zadowolony Adam. "A ile bedzie mnie to kosztowalo?" 'Lewe ramie i prawa stope" odparl Bog. Usmiech zniknal z twarzy Adama, "A co moge dostac za moje lewe zebro?" zapytal po chwili.
Pytania
Skad swiatla na skrzyzowaniu wiedza zeby zapalic sie na czerwono gdy zdblizam sie do skrzyzowania?
Czemu dentysta najpierw wlozy jakas wate i ostre narzedzi do buzi, a dopiero po tym zaczyna zadawac pytania?
Czy ryby sa spragnione picia?
Jesli kazdego dnia jestesmy blizej smierci, to czy rzeczywiscie czas jest po naszej stronie?
Jak to jezt, ze jesli na telefonie wykrecisz zly numer, to nie jest on nigdy zajety?
Jesli wszystkie kraje swiata sa zadluzone, to kto ma te wszystkie pieniadze?
jaki jest prawdziwy kolor kameleona?
Czemu jak do tej pory jeszcze zaden jasnowidz nie wygral w lotto?
Czy adam i Ewa, skoro zostali stworzeni, mieli pepek?
Czemu niektorzy ludzie zaczynaja konwersacje od 'Czy wiesz, ze ...'?
Czy to mozliwe aby miec uczulenie na wode?
Jesli na stole lezy okruch i przetniesz go na polowe, czy bedziemy mieli wtedy 2 okruchy, czy tez 2 polowy jednego okruchu?
Czemu to co robia doktorzy i prawnicy nazywa sie 'praktyka'?
Czy kobieta potrafi nalozyc makijaz z zamknietymi ustami?
dlaczego mowi sie, para spodni, para butow, a stanik jest tylko stanikiem?
czemu owce sie nie kurcza gdy zmokna na deszczu?
Co je humanitarian, skoro wegetarian je warzywa?
Jak mozna powiedziec swojej zonie ze za bardzo przytyla?
Confessions Of A Kid
Mały Bobby przyszedł do kuchni, gdzie jego matka robila kolację.
Jego urodziny zbliżaja się i pomyślał, że to dobry czas, aby powiedzieć
jego matkce, co chce.
"Mamo, chcę rower na moje urodziny". Mały Bobby był trochę
zaklopotany. Miał kłopoty w szkole i w domu. Matka zapytała go, czy myśli, że zasłużył by dostać rower na jego
urodziny. Mały Bobby, oczywiście, powiedzial ze tak.
Matka chciał, aby wpływać na jego zachowanie w ciągu ostatnich
rok. "Idź do swojego pokoju, Bobby, i myśleć o tym, jak zachowywali się tym
rok.
Następnie należy napisać list do Boga i powiedzieć mu, dlaczego zasługujesz na rower na
urodziny. "Little Bobby depcząc po schodach do swojego pokoju i usiadł na
Bóg napisać list.
List 1
Drogi Boże,
Byłem bardzo dobrym chłopcem w tym roku i chciałbym rower dla mojego
urodziny. ChcÄ™ czerwony.
Twój przyjaciel,
Bobby
Bobby wiedział, że to nie była prawda. Nie był bardzo dobrym chłopcem to
roku, więc podarł list i rozpoczęła się ponad.
List 2
Drogi Boże,
To jest twój przyjaciel Bobby. ByÅ‚em grzecznym chÅ‚opcem w tym roku i ja
powinienem dostac czerwony rower na urodziny.
Dziękuję.
Twój przyjaciel Bobby
Bobby wiedział, że to nieprawda albo. Tak więc, podarł list i zaczal ponownie.
List 3
Drogi Boże,
Byłem "OK" chłopiec w tym roku. I nadal bardzo chciałbym dostac rower na moje urodziny.
Bobby
Bobby wiedział, że nie może wysłać tgo list do Boga. Tak, Bobby napisał czwarty list.
List 4
Boze, Wiem, że nie był dobrym chłopcem w tym roku. Jest mi bardzo przykro. I będe dobry chłopcem, jeśli tylko wyslesz mi rower na urodziny. Proszę!
Dziękuję,
Bobby
Bobby wiedział, nawet jeśli to prawda, ten list na pewno nie sprawi, ze dostanie rower.
Teraz, Bobby byÅ‚ bardzo zdenerwowany. ZszedÅ‚ na dóÅ‚ i powiedziaÅ‚ mamia, że chce iść do koÅ›cioÅ‚a. Matka pomyslala sobie, ze jej plan zadziaÅ‚aÅ‚. "Po prostu badz w domu na obiad," powiedziala
Bobby poszedl do koÅ›cioÅ‚a na rogu. WszadÅ‚ do koÅ›cioÅ‚a, podszedl do oÅ‚tarza. RozejrzaÅ‚ siÄ™, czy nikt nie widzi. PochyliÅ‚ siÄ™ i podniósÅ‚ z ziemi figurÄ™ Maryi. WsunÄ…Å‚ posÄ…g pod koszulÄ™ i wybiegÅ‚ z koÅ›cioÅ‚a, w dóÅ‚
ulicy, do domu, do swego pokoju. Zamknął drzwi do pokoju i usiadł z kartką papieru i długopisem. Bobby zaczął pisać nastepny list do Boga.
.
.
.
.
.
List 5
Boze,jÄ…
Porwalem twoja mame. JEŚLI CHCESZ ja zobaczyć ponownie, WYŚLIJ ROWER !!!!!!!!!!
Czy ktos lubi poniedzialek?Dla mnie, poniedzialek to myslenie o weekendziektory minal i o tym, ze na nastepny trzeba czekac az 5 dni.ze Czemu weekend mija tak szybko? To tak, jakby czlowiek obudzil sie w sobote rano, poczul jak cos mija z boku bardzo szybo, i zanim sie zorientuje co to bylo, to juz czas wstawac w poniedzialek rani. Wtedy juz wiesz, ze to twoj weekend minal tak szybko. AAAhhhhhh! To niesprawiedliwe
Stłuczka w Lublinie na... forum !
Lublin.
Skręcając w Al. Racławickie z ulicy Lipowej jadący Wartburgiem Jerzy Kołodziej na środku skrzyżowania na skutek awarii sprzęgła zatrzymał się i został staranowany przez wyjeżdżającego z Krak. Przedmieścia Toyotą Camry Leona Wizgę.
Jak to zwykle w takich wypadkach, odbyła się ostra pyskówka. Została wezwana policja, która po krótkich wyjaśnieniach ukarała obu kierujących mandatami po 500 zł za blokowanie pasów ruchu i kazała rozjechać się do domów.
W******* serdecznie i szczerze jak nieszczęście Jurek Kołodziej wszedł do pustego mieszkania rzucił w kąt teczkę i zasiadł do komputera.
Zalogował się na forum dyskusyjnym i napisał:
---------------------------------
/// Zły jestem jak nieszczęście. Jakiś ******* wjechał dzisiaj we mnie w centrum miasta. Takie *******, które nauczyły się jeździć na gównowozach teraz poprzysiadały się na rzęchy sprowadzane z zachodu
i jeżdżą jak palanty bez głowy. A jeszcze durne menty walą bez sprawdzenia winy 500 zł
J. Kołodziej
---------------------------------
A oto część dalsza dyskusji na forum :
-----------------------------------------------------------------
/// Kogo nazywasz ******* ty ******* ? Że niby jakiś ******* w ciebie wjechał ? Masz szczęście, że się bardziej nie rozkraczyłeś, bo wtedy bym w ciebie wjechał, aż poszłyby ci bulki *******. Ale fakt menty
******* nawet nie chciały gadać.
LeoÅ› Automobilista
-----------------------------------------------------------------
/// Mam zapisane wasze numery gówniarze. Ja wam dam mentów *******.
Aspirant Ważyński
-----------------------------------------------------------------
/// Ważyński ty chamie! To ty skasowałeś dzisiaj 1000 zł i nie chcesz mnie zabrać na dyskotekę... bo niby nie masz kasy?
To ja odchodzę do Wieśka Kowalika. Spadaj.
Kasia Woszczanek
-----------------------------------------------------------------
/// Kaśka to ty się z psami prowadzasz ? Jak cię spotkam to cię ******* zabiję.
Józek Wideński
-----------------------------------------------------------------
/// O pan Wideński w sieci. Dzisiaj przychodzę do pana po zaległy czynsz za dwa ostatnie miesiące i niech pan nie próbuje udawać, że pan nie wiedział.
Właściciel kamienicy.
Albert Urban.
-----------------------------------------------------------------
/// Albercik??? Co u ciebie? To ja Maksym - Długi. Razem byliśmy na kursie podatniczym w ZDZ sześć lat temu pamiętasz? Musimy się spotkać I se chlapnąć.
Maksym Kołodka
-----------------------------------------------------------------
/// Maksym, kochany to ja Lusia z tego kursu w ZDZ. Cały czas myślę o tobie. Wiesz mamy wspólne dziecko. To po tym naszym wyjeździe do Firleja na wieczorek zapoznawczy. Jestem teraz u mamy w Świdniku, musisz do mnie zadzwonić. Mój telefon to 123 123 123. Zadzwoń.
Lusia K.
-----------------------------------------------------------------
/// Lusia K? Telefon 123 123 123? Luśka ty *******, jak wrócisz do domu to ci łeb urżnę. A na drugi raz patrz w czyj post włazisz, *******. Twój mąż.
Jerzy Kołodziej
Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki, cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy ; szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 ml ginu, 100 ml. koniaku, 200 ml smirnoffa 50 ml białego rumu 150 ml tequli, obowiązkowo!!!!
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka wypierdalamy bo jest zbędny.
Natomiast ..... Sos. Sos jest zajebisty.. paluszki lizać!
PS. Kurczak musi być martwy bo inaczej bydle sos wychleje !!!
SMACZNEGO
Przychodzi facet do lekarza i narzeka na nieznosny bol glowy. Lekarz oczywiscie zrobil wszystkie mozliwe testy, po czym oswiadczyl pacjentowi, iz ma on niezwykle rzadki przypadek w ktorym jadra uciskaja na podstawe kregoslupa, co powoduje nieznosny bol glowy. Oczywiscie facet zapytal sie jak mozna temu zaradzic, na co lekarz odparl, ze jedyna rzecz jaka mozna zrobic to amputowac jadra.
Facet nie chcial sie oczywiscie pozbyc swych klejontow i pozegnal sie z lekarzem. Jednak po kilku dniach nieznosnego bolu glowy, wrocil z powrotem do lekarza gotow na zabieg.
Po zabiego, wracajac juz do domu, przechodzil obok sklepu z ubraniami meskimi. Popatrzal na wystawe i postanowil, ze skoro stracil jadra, to chociaz kupi sobie nowy garnitur. Wszedl wiec do srodka i oglada garnitury. Podszedl do niego sprzedawca i pyta sie czy moze pomoc.
'Chcialem kupic ten garnitur' powiedzial facet wskazujac na jeden z garniturow.
Sprzedawca popatrzyl na niego i zapytal 'rozmiar 42L?'
'Tak' odparl facet, 'skad pan wie?'
'Taki moj zawod' odparl sprzedawca.
Przyniosl garnitur, facet przymierzyl, oczywiscie lezy jak szyty na miare.
'Moze jeszcze koszule?' zapytal sprzedawsca
'tak' odparl facet
'rozmiar 37, rekaw 34?' zapytal sprzedawca o rozmiar koszuli
'Tak, skad pan wie?' zapytal zdziwiony facet.
'Taki moj zawod' odparl sprzedawca.
Koszula oczywiscie pasowala.
'czy chce pan jeszcze bielizna?' zapytal sprzedawca.
'Facet sie zastanowil przez chwile, po czym odparl 'Tak, czemu nie'.
'Rozmiar 36?' zapytal sprzedawca.
'Nie' odparl facet 'w tym wypadku nie ma pan racji, rozmiar 34'
Sprzedawca popatrzyl na niego zdziwiony i powiedzial 'niemozliwe'
'czemu?' zapytal zdziwiony facet.
'Gdyby pan nosil 34, powodowaloby to, ze panskie jadra wywieraly by ucisk na podstawe panskiego kregoslupa, co powodowaloby nieznosny bol glowy' odparl sprzedawca

