Strona główna Jak to działa? O nas Kontakt Zaloguj się Zarejestruj się
Uwaga! Od godziny 23:00, 15.02.2014 do godziny 02:00 16.02.2014 serwis będzie niedostępny z powodu prac konserwacyjnych.
Okiem eksperta Powrót do listy artykułów
Seks po 50. – wspomnienie czy rzeczywistość?
2016-06-01 19:46:29

Aktywność seksualna w dojrzałym wieku często budzi wiele emocji. Czy seks po 50 jest możliwy? A może pytanie powinno raczej brzmieć - jak spowodować, aby był możliwy? Skoro tak to czemu nie pójść dalej, i zapytać - jak cieszyć się seksem po 50-tce?

 

No właśnie, jakie jest nasze podejście do życia seksualnego w wieku dojrzałym, i czy w tym obszarze powinniśmy coś zmienić? A może seks to wyłączny przywilej młodości? Dzisiaj poruszamy temat życia seksualnego po 50. (i dalej) z naszym ekspertem - panią psycholog, Ewą Kaczorkiewicz. Zapraszamy do części 1 tego obszernego zagadnienia.


Gdy zostałam poproszona o napisanie tekstu o seksualności osób w wieku dojrzałym, postanowiłam sprawdzić, co na ten temat mówi tak zwana "fachowa literatura". Przeszukałam sporo artykułów i książek, ale wciąż mi czegoś brakowało. Miałam poczucie, że to, co czytam, nie wnosi nic nowego, czym mogłabym się podzielić z czytelnikami, przerzuciłam się więc na teksty w języku angielskim. Z zaskoczeniem odkryłam, że ich ton jest zasadniczo różny od tekstów dostępnych po polsku, zarówno tych bardziej naukowych, jak i tych lżejszych w tonie, których autorami są dziennikarze. I chyba od opisania tej właśnie różnicy zacznę, bo pokazuje ona kierunek zmian w myśleniu o osobach po 50-ce, 60-ce, 70-ce i starszych. Zmian, które u nas dopiero raczkują, a w innych krajach są elementem normy.

Otóż większość tekstów dostępnych po polsku skupia się na takich aspektach jak to, że:


1) seks to coś zupełnie normalnego w życiu człowieka, nie tylko młodego i w pełni sił, ale też tego bardziej dojrzałego
2) większość z nas uprawia seks, robimy to także po 50-ce, 60-ce czy 70-ce choć z różnych powodów nasze możliwości seksualne mogą się z czasem zmianiać
3) z przyczyn społecznych, takich jak brak aprobaty dla zachowań seksualnych osób starszych, wielu seniorów wycofuje się z nich, nie szuka partnera po utracie poprzedniego, tłumi potrzeby seksualne
4) możemy też przeczytać o wielu innych powodach, dla których osoby starsze zmniejszają swoją aktywność - mowa jest o chorobach fizycznych, problemach psychologicznych, "statystycznie uzasadnianym" braku partnera (mężczyźni często odchodzą szybciej).


Uogólniając, mamy tu do czynienia z przekonywaniem nas, że seks jest w porządku, bez względu na to, ile mamy lat. Przekonywaniem, które jeśli dobrze rozumiem intencje autorów, ma docelowo zmienić odbiór społeczny seksualności ludzi dojrzałych, zmniejszyć tabu wokół seksu po okresie prokreacji. Być może także przekonać samych seniorów do tego, że mają prawo do myśli i fantazji o podłożu seksualnym, do uczuć z tym związanych (podniecenia, ekscytacji, pożądania, fascynacji, czułości, intymności, miłości i wszystkich innych) oraz do zachowań, zaspokajających ich potrzeby i pragnienia.

Tymczasem teksty anglojęzyczne idą jakby o krok dalej. Ich autorzy już nie przekonują nas, że seks bez względu na wiek jest ok. Oni podpowiadają, co robić, aby się nim cieszyć pomimo utrudnień, z jakimi możemy się borykać. Sporządzają listy chorób, przypadków, kłopotów doskwierających osobom dojrzałym i odpowiadające im listy możliwych rozwiązań czy też zaleceń. Podpowiadają, czy należy szukać wygodnych pozycji seksualnych, porady farmaceuty, internisty czy psychologa. Mówią, jak rozmawiać z partnerem. Do znudzenia powtarzają też "jeśli masz taki kłopot, na spokojnie porozmawiaj ze swoim lekarzem, prawdopodobnie będzie ci w stanie doradzić i pomóc". Czytelnicy zaś wielokrotnie odbierają przekaz "Nie chodzi o to, czy uprawiać seks czy nie, ale jak to zrobić, byś mógł się nim cieszyć". Możemy znaleźć na ten temat obszerne artykuły, krótkie streszczenia i prezentacje slajdów.

Są też oczywiście zalecenia, jak sprawić, by nie tylko w dojrzałym, ale także w podeszłym wieku, móc cieszyć się seksem. Najczęściej powtarzanym jest to, iż przede wszystkim warto zadbać o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Badacze zgodnie twierdzą, że pomocne tu będą zdrowy tryb życia, aktywność fizyczna i umiarkowanie we wszystkim, co robimy. Piszą o zbilansowanej i pożywnej diecie, redukcji stresu, regularnych ćwiczeniach fizycznych, porzuceniu palenia, unikaniu alkoholu i regularnych wizytach kontrolnych w lekarza. Dzięki temu wszystkiemu dłużej zachowamy sprawność fizyczną oraz zdrowie psychiczne i unikniemy chorób, które mogłyby utrudniać życie seksualne w późniejszym okresie, czyli po prostu "jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz". Dla tych, którzy są dopiero po 50-ce, to prosta wskazówka, by jeśli tego jeszcze nie robią, jak najszybciej o siebie zadbać. Przecież wszyscy chcemy cieszyć się seksem jak najdłużej, prawda? Drugim prostym zaleceniem jest zalecenie dotyczące aktywności. Aktywności życiowej w wielu wymiarach - nie tylko fizycznej, ale też społecznej, towarzyskiej, umysłowej i seksualnej. Nie chodzi w żadnym razie o zmuszanie się do aktywności ponad nasze siły i chęci, ale po prostu o bycie aktywnym w świecie zewnętrznym, utrzymywanie i nawiązywanie nowych znajomości, działanie w lokalnych społecznościach, rozwijanie zainteresowań, nie zaś zamykanie się w sobie i w czterech ścianach. Zwiększy to nasze szanse na zachowanie sprawności, także w sferze seksualnej, jeśli zaś nie mamy partnera lub straciliśmy go, być może pozwoli znaleźć nowego.


O innych zagadnieniach związanych z seksualnością osób dojrzałych przeczytacie państwo w kolejnym moim tekście, do którego lektury już teraz zapraszam.



 

 

 

Autor:  Ewa Kaczorkiewicz


www.kaczorkiewicz.com

www.psychoterapeutkapogodzinach.blogspot.com

www.cynamonowa.com

 

EwaKaczorkiewicz

 

Komentarze
  • Brak komentarzy - bądź pierwszy i skomentuj!

 

ekspert_razem50plus.pl

ekspert_razem50plus.pl

partner_razem50plus.pl

Copyright 2017 M&M Solutions & razem50plus.pl.2017